Kocham cię.
Mówisz celuję wysoko mała,
ja nie spadłem z drzewa.
Za sukces, który pragnę jest równie wysoka cena.
Nie będę owijać wójde,
bo wiem,
że w kurwe się zmieniam.
Nienawidzę,
kiedy mówisz mi,
że nie mamy znaczenia.
Ale proszę zanim pójdzie,
zrób tak by latała ziemia.
Ze mną tańcz dzisiaj dopóki nie będzie jutra.
Albo ze mną się zaćpa,
jeżeli nie będzie jutra.
Boję się, że umrę sama.
Wózko tylko podózka.
Nie mogę leżeć tam sama.
Abyś spójna nasza trumna.