Jest tu ktoś,
kto stoi obok,
patrzy w oczy,
wbija wzrok
na fundamentach z piasku brzeznemu.
Leon drwi z naszych naiwnych prób.
Ratowania siebie,
rozmów
tylko szczerze.
Przepisanie leki nie rozwiążą nic.
Kto to zrobi,
naciśnie stop.
Patrz mi w oczy, czy masz mnie dość?
Tu ktoś,
kto stoi obok,
patrzy w oczy,
wbija wzrok
na fundamentach z piasku brzeznemu.
Leon drwi
z naszych naiwnych prób.
Oszukania czasu,
gdy chore i głowy struny grają złą melodię.
Tańczymy ślepy na łzy,
przemijamy.
Chcesz czy nie?
Takie ludzkie,
a i tak zaskoczy cię.
Jest tu ktoś,
kto stoi obok,
patrzy w oczy,
wbija wzrok
na fundamentach z piasku brzeznemu.
Leon drwi z naszych naiwnych prób.