Mam szczęście.
To ty nie byłeś zły.
Przy tobie spać spokojnie.
Ta historia nie jest o tobie.
Nie wiem czemu tak się tego boję.
Chciałbym zobaczyć twoje łzy.
Dziś biorę je na siebie to nasze rany.
Czasami czuję za nas dwóch.
Jesteś głęboko ja znam te stany.
Mam szczęście.
Mamo ty nie byłaś zła.
Śpiewałaś mi historię o dobrym Bogu.
Ja zasypiałem pod wiatr.
Tańczyły liście.
Mamo to wszystko nie tak.
Nie chciałem kłamać.
Chciałem kochać.
Bo się łama.
Siostra zmknął nam mostem.
Mam szczęście.
Mam szczęście.
Mam szczęście.
Mam szczęście.
I ja nie jestem już zły.
Jestem gotowy na słowa.
Opowiem ile już wie.
Powiem wam ile mogę.
Bo tyle was ominęło.
Powstał całkiem.
Inny człowiek.