Masz wokół ludzi, którzy nigdy nie szanują cię
I zawsze widzą w tobie korzyść, pieniądze i fejn
A potem dzwonisz do mnie, żeby znowu żalić się
I opowiadasz o tym, jak ci źle
Lubisz zwierzać się z rądyki i romantycznych scen
Ciągle mówisz, że najprawdziwszej miłości chcesz
Co mam myśleć więc kiedyś znów mi powtarzasz tekst
Wciąż powtarzasz, że tylko ze mną ci dobrze jest
Czuję, że cię znam, ale tylko gdy jesteś sam
Czemu przy mnie grasz wieczorem i chcesz z nimić bajt?
Zaczynam się bać, kiedy wpadzisz w kolejny trans
Ty nie widzisz nas, a ja wspieram cię cały czas
Terapeuta gazę, dawno cię zrobił, zostawić
Tracę siebie,
żebyś z tym mógł się po siebie pobawić
Spasznie możesz z alkoholem,
ciągle mieszasz trochę
Wciąż naiwnie liczę, że cię uratuję od nich
Czy nie dostrzegasz,
jak zupełnie zatraciłeś się?
I czy nie widzisz,
że ci ludzie mają ciebie gdzieś?
Zrobiłbyś wszystko, żeby tylko ich uwagę mieć
A potem mówisz o tym, jak ci źle
Lubisz zwierzać się z rądyki i romantycznych scen
Ciągle mówisz, że najprawdziwszej miłości chcesz
Co mam myśleć więc,
kiedy znów mi powtarzasz tekst
Wciąż powtarzasz, że tylko ze mną ci dobrze jest
Czuję, że cię znam, ale tylko gdy jesteś sam
Czemu przy mnie grasz wieczorem i chcesz z nimić bajt?
Zaczynam się bać, kiedy wpadzisz w kolejny trans
Ty nie widzisz nas, a ja wspieram cię cały czas
Terapeuta gazę, dawno cię zrobił, zostawić
Tracę siebie,
żebyś z tym mógł się po siebie pobawić
Spaśnię,
może z alkoholem ciągle mieszasz trochę Wciąż naiwnie liczę,
życie uratuję od nich
Nie wiem, co mam, co mam zrobić
Terapeuta gazę, dawno cię zrobił, zostawić
Nie wiem, co mam,
co mam zrobić
Tracę siebie,
żebyś z tym mógł się po siebie pobawić
Nie lubisz zwierzęt się,
związek i romantycznych scen Ciągle mówisz,
że najprawdziwszej miłości chcesz Co mam myśleć więc,
kiedy znów mi powtarzasz tekst Wciąż powtarzasz,
że tylko ze mną ci dobrze jest
Czuję,
że cię znam,
ale tylko gdy jesteś sam Czemu przy mnie
grasz wieczorem i chcesz z nimić bajt?
Zaczynam się bać, kiedy wpadzisz w kolejny trans
Ty nie widzisz nas, a ja wspieram cię cały czas
Terapeuta gazę, dawno cię zrobił, zostawić
Tracę siebie,
żebyś z tym mógł się po siebie pobawić