Czasem wyskoczy mi folder wspólnych zdjęć,
wspólnych zdjęć
Czasem usłyszę na mieście imię Twe,
imię Twe
Padnie pytanie czy nadal brakuje mi Cię,
brakuje mi Cię
Odpowiedź brzmi nie
No dobra, może trochę, trochę za bardzo, wiem
Chciałam powiedzieć, że tęsknię za Tobą
I żebyś wiedziała, że mieszkam ulicy obok
Często przechodząc, patrzę w Twe okna
Myślę o tym, że nie dawno byłaś mi jak siostra
Jak siostra, jak siostra, byłaś mi jak siostra
Co się stało, że dziś jesteś mi kompletnie obca
Jak siostra, jak siostra, byłaś mi jak siostra
Co się stało, że dziś jesteś mi kompletnie obca
Byłaś zazdrosna,
byłaś niezmośna,
chciałaś mnie ukraść
Każdego chłopca, chodząca kobia, chodząca plotka
Świętą udajesz do samego końca
Znowu to robisz,
znowu to robisz,
zawsze nie wginaj
Nie wiesz o co chodzi,
sama je tworzysz,
sama je tworzysz
Problemy, zdrady i kłody pod nogi
Wiem, wiem, miałyśmy od dawna kosze
Daj się już, nic bym nigdy to nie prosze
Bo ja wcale nie myślę o tobie
Chociaż w sumie...
Dobra, może trochę...
Kurwa...
Chciałam pokrycieć, że tęsknię za tobą
I żebyś wiecie, że mieszkam ulicy obok
Często przechodząc patrzę w Twe okna
Myślę o tym, że nie dawno byłaś mi jak siostra
Jak siostra, jak siostra, byłaś mi jak siostra
Co się stało, że dziś jesteś mi kompletnie obca
Jak siostra,
jak siostra,
byłaś mi jak siostra Co się stało,
że dziś jesteś mi kompletnie obca
Wiem,
wiem,
miałyśmy od dawna kosze Daj się już,
nic bym nigdy to nie prosze
Bo ja wcale nie myślę o tobie Nie, nie, nie...
No dobra, może trochę...
Chciałam pokrycieć,
że tęsknię za tobą I żebyś wiedziała,
że mieszkam ulicy obok
Często przechodząc patrzę w Twe okna Myślę o tym,
że nie dawno byłaś mi jak siostra Jak siostra,
jak siostra,
byłaś mi jak siostra Co się stało,
że dziś jesteś mi kompletnie obca Jak siostra,
jak siostra,
byłaś mi jak siostra Co się stało,
że dziś jesteś mi kompletnie obca