Daj mi lek na samotność,
kiedy nie mam ochoty na nic
Bądźmy taką melodią,
która z głowy nam nie może wyjść
Chociaż przyszłość to blind box,
ślepo nie patrzmy tu w nią
Twórzmy niepowtarzalną nawet,
powtarzając wciąż ten sam błąd
A jak polecę w dół,
ty mnie miła ratuj,
ty mnie miła ratuj,
ty mnie miła ratuj
A dobrze nastrój mnie znów,
da di da i da di da di da i gitarra
Ratowałaś mnie już tyle razy bez stów i najlepiej wiesz tu,
ile znaczy ten ból
Reszta nie rozumieją jak ty
Nie rozumieją,
nie rozumieją,
nie rozumieją,
nie rozumieją
Zimnie szczyty gór,
drogę ślizgą jak lód Zamiast śniegu syp sól,
żebym pewny czuł gród
Pod stopami daj Bóg,
kiedy trzeba mi zrób ciepło,
mleko i miód
Ślizgą jak lód,
zamiast śniegu syp sól,
żebym pewny czuł gród
Pod stopami daj Bóg,
siłę żeby cię trzymać,
kiedy mówią puść
A jak polecę w dół,
ty mnie miła ratuj,
ty mnie miła ratuj,
ty mnie miła ratuj
A dobrze nastrój mnie znów,
da di da i da di da di da i gitarra Ratowałaś
mnie już tyle razy bez stów i najlepiej wiesz tu,
ile znaczy ten ból
Reszta nie rozumieją jak ty
A jak polecę w dół,
ty mnie miła ratuj,
ty mnie miła ratuj,
ty mnie miła ratuj
A dobrze nastrój mnie znów,
da di da i da di da di da i gitarra Ratowałaś
mnie już tyle razy bez stów i najlepiej wiesz tu,
ile znaczy ten ból Reszta nie rozumieją jak ty,
nie rozumieją
Đang Cập Nhật
Đang Cập Nhật
Đang Cập Nhật