Na na na na naj!
Mamy dla państwa krótki komunikat.
Pozdrowienia od Tomasza z Jarosławia dla...
Na na na na naj!
Złotowłosy i księżniczki z...
No właśnie i tu jest problem.
Na na na na naj!
Jeśli nas słyszysz odezwij się.
Tomasz z Jarosławia nie wie skąd jesteś.
Widziałem orła dźwięk gdy obok nas przeleciał niczym wiatr.
Niewiele mogłem tobie wtedy dać,
bo on sam niewiele miał.
A ona miała siłę nie wiesz jak wielką.
Im więcej było jej tym mniej,
jej było wszystko jedno.
Dużo za dużo dziś o tobie wiem.
Do tanga trzeba dwojga ciał i serc.
Kobiety są gorące a ze mnie zimny drań.
Do tanga trzeba dwojga a ja wciąż tańczę sam.
Ja tu a ty tam.
A teraz kolejny komunikat od zrozważonego Tomasza z Jarosławia dla...
Na na na na naj!
Jeśli choć trochę pamiętasz te gorące chwile,
które spędziliśmy w koszu na plaży
oglądając zachód a potem wschód słońca.
Proszę napisz do radia.
Do tej pory żałuję, że cię nie zapytałem o imię.
Na na na na byliśmy nadzy w świetle dnia.
Mówiłeś, że ty miałeś płaszcz.
Ktoś właśnie wyniósł sobie koc na nach.
Dostałeś to coś chciał.
Prawie do nieba wzięła mnie.
Czy może wtedy padał deszcz?
Prawie do nieba, ale wtedy coś.
Przerwało piękny sen.
Już lawą palić miała mnie.
Magiczną siłą, lecz zbudziłem się.
Lecz kiedyś powiem sobie dość.
To już niedługo wiem.
Na sen nie wezmę nigdy nic i budzikom śmierć.
No i jeszcze małe sprostowanie.
Komunikaty dla złotowłosej księżniczki
były nie od Tomasza z Jarosławia,
a od Jarosława z Tomaszowa.
Przepraszamy.
Ja tu, a ty tam.
Na na na na naj.
A radio wciąż gra.
Na na na na naj.
Ja tu, a ty tam.
Na na na na naj.
Jak znaleźć cię mam.
Life is life.