Z nutą kardamonu, listkami kolędy
I ze szczyptą dźwięcznej grudniowej kolędy
Wigilijną sprawę gotują anieli
Więc już od rana cały świat weseli
Dla każdego starczy choćby po kropelce
Bo w to gotowanie niebo wkłada serce
Od tych aromatów aż się w głowie klęci
Gdy gotują wszyscy święci
Poczuj ten zapach świąt
Wdychaj do zagłany mnie
Zobacz jak pada śnieg
Dla ciebie i dla mnie
Poczuj ten zapach świąt
I go zapamiętaj
Żebyś znów przyszedł tu
Na następne święta
Skórką pomarańczy, makiem, goździkami
Przyprawiają sprawę anieli nad nami I
do tego jeszcze garść rodzynek wrzucą
A gdy mieszać będą kolędę z anucą Dla
każdego starczy choćby po kropelce
Bo w to gotowanie niebo wkłada serce
Od tych aromatów aż się w głowie klęci
Gdy gotują wszyscy święci
Poczuj ten zapach świąt Wdychaj do zagłany mnie
Zobacz jak pada śnieg Dla ciebie i dla mnie
Poczuj ten zapach świąt I go zapamiętaj
Żebyś znów przyszedł tu Na następne święta
Poczuj ten zapach świąt Wdychaj do zagłany mnie
Zobacz jak pada śnieg Dla ciebie i dla mnie
Poczuj ten zapach świąt I go zapamiętaj
Żebyś znów przyszedł tu Na następne święta