W Meksyku wielka gra
o wszystko albo nic.
Boiska pełne sław piłkarskich szczytów szczyt.
Już sędzia daje znak i piłka idzie w ruch.
Rzuć traski swe na au,
bo nasi grają znów.
Wygrywamy, wygrywamy.
Nieraz nam śnił się flan, tej gry wabał.
Gramy dalej,
dalej gramy,
bo już nie my,
lecz los dziś jest bez szal.
Wygrywamy, wygrywamy.
Nieraz nie dwa nastolnia już swój dzień.
Polski futbol zdał egzamin.
Jak grać to grać, jak my, nie faul, lecz fe!
Ha-a-u-u-u-u-u-u-u-u-u-u-u-u-u-u!
Futbol wzdał egzamin,
jak grać to grać jak mylnie Paulette Feu.
W
Meksyku walka trwa o złoto, srebro, brąz.
Widom nią cały świat, za golem pada gol.
Spełniają nam się sny,
udana akcja strzał.
Prawdziwy koncert gry,
nasz zespół dzisiaj dał.
Wygrywamy, wygrywamy,
nie raz nam śnił się w planach tej gry.
Wabang!
Gramy dalej,
dalej gramy,
bo już nie my,
lecz los dziś jest bez szans.
Wygrywamy,
wygrywamy,
nie raz, nie dwa, nasz tur miał już swój dzień.
Polski futbol wzdał egzamin,
jak grać to grać jak mylnie Paulette Feu.
Gramy dalej,
dalej gramy,
bo już nie my,
lecz los dziś jest bez szans.