DZIĘKI ZA OBSERWACIE
ZA OBSERWACIE
Będzie wyśmienita, coś jak cipka
Glint i spód moja ksywka
Instytut ważnych pytań
To gdy sięgam do środka
Substytut moich wyznań
To gdy skręcam se lolka
Doraźnie
Bo piętno czuję gdzie indziej
A wersy z serwusa chyba już nieaktualne
Oprawcie to w ramkę
I powieście w windzie
Choć po prawdzie to bardziej mam akcję
Że weźcie to skręćcie, zapalcie na łapce
I jak ktoś podejdzie to kurwa podajcie dalej
Jak hali
Czy to nie jest tak?
Joel Osment
Niech wali ziołem na ośce
Niech kali mamy też w Polsce
To dla moich najaranych guł
Które będą pamiętały
Kim był MF Duh
To dla wszystkich
Moich bliskich
Którzy będą pamiętali
Kim był Nips
Applause
Moja sztuka się nie opłaca
Jak moja sztuka się nie opłaca
Sztuka dzwoni, sztuka się opłaca
Paca jestem na blokach
Jak brod
Moja sztuka się nie opłaca
Jak moja sztuka się nie opłaca
Sztuka dzwoni, sztuka się opłaca
Paca, jestem na blokach jak praca
Nesza El Roya, merda i kraca
Świeży materiał jak waca
Koi ci nerwy jak masaż
Jak jojo wracasz po to
A daś ten typek co znalazł złoto w wersji audio
Kup to, skręć to, spal to
Chyba, że miewasz deprechy to nie pal
Ja miewam vibe'y jak Nepal
Po małej dawce dorzucam do kiepa
Dla mnie to nie musi klepać
Biorę dwa buchy i czekam
Chcę być efektywny, nie defektowny
Znam te dwie cyfry co tworzą formy
I piszę szyfry dla pewnych ogni
Co gminią zbrodki jak filmy
Jebać plotki i filtry gramy brudny
Hip-hop dla niemodnych, taki niewygodny
Jak ta trawka dla rządzących
Mączących w chuj
Więc olej to gówno i weź se odpocznij
Mam dla ciebie to co najlepiej potrafię
Pakiet, fotel, łycha
I płyta z rapem
Sprawdź to gówno