No cóż,
nie gniewaj się, że tak o tobie
Ale skoro mam już moment, to napiszę kilka zdań
No cóż,
za mało miejsca jest w tym mieście na nas dwoje
Chociaż nie chcę w każdym kącie twoja twarz
A jeśli wrócisz, już mnie tu nie będzie
Tańczę z twoim cieniem pośród czterech ścian
Trzy razy bardziej
tęsknię i nie tęsknię
Dawno już nie jestem kimś, kogo znasz
No cóż,
nie nazwę cię tu dzisiaj wrogiem Chociaż wszystko jest o tobie,
koniec tej historii znasz
No cóż,
wielkie dzięki za te lekcje Nie wiem,
jak ci się odwdzięczę,
może tak
A jeśli wrócisz,
już mnie tu nie będzie Tańczę z twoim cieniem pośród czterech ścian
Trzy razy bardziej tęsknię i nie tęsknię Dawno już nie jestem kimś,
kogo znasz
Kiedy nikt nie patrzy,
gasnę Nic nie mówię,
tak jest łatwiej Bo straciłam to,
co miało trwać
A jeśli wrócisz,
już mnie tu nie będzie Tańczę z twoim cieniem pośród czterech ścian
Trzy razy bardziej tęsknię i nie tęsknię Dawno już nie jestem kimś,
kogo znasz
Już nie jestem kimś, kogo znasz
Trzy razy bardziej tęsknię i nie tęsknię
Trzy razy bardziej
głupię się w tym jeszcze
Trzy razy bardziej łamie mi się serce