Jesteś młodym kotem,
to wieszają na tobie psy non stop
Czuję stary się dziś,
wiele widziałem,
a dopiero co pyknęło oczko
Dlatego posłuchaj mnie mała,
nie odchodź proszę nie teraz
Kurwa,
do ostatniej też tak mówiłem,
a zostawiłem na lodzie,
nie może się pozbierać
Zdawię kasę tymczasem,
miłości dla braci tyle ile trzeba
Róbcie kasę jak trzeba,
ale po co ona,
gdy nie macie z kimi przejebać
Siema i nara,
nie mam czasu żeby się starać,
względy frajerów mało mam problemów
Wchodzę do hotelu z leską taką jak z CKM-u
Jeżeli nie wiesz to nie mów jebany tyle tam cię,
nie zwracaj się przyjacielu sporo z chwilę znam cię
Chciałoby się w lote na backstage,
w człowiek kup bilet na bramce i tyle w temacie
Uważaj na słowa typie,
straciłem kontrolę,
bo od wczoraj bite
Nie traktujcie mnie jak autorytet,
moje życie moralite
Znam jeście,
roi się od prądek,
nikomu nie ufaj Szczerze z tą gruntem jak
wszystko nie ufaj Robicie mnie igrotę,
zajmę się nimi od jutra Ja łącz telewizję,
grotek,
raczej nie chcesz tego słuchać
Znam jeście, roi się od prądek,
nikomu nie ufaj Szczerze z tą gruntem jak
wszystko nie ufaj Robicie mnie igrotę,
zajmę się nimi od jutra Ja łącz telewizję,
grotek,
raczej nie chcesz tego słuchać
Zamykam się na klucz,
serce zamknięte na ościecz,
najebany znów po koncercie w Polsce
Przemierzam przeżyć wzdłuż ten kraj,
od zaplecza klub znam,
bo gaż na plecach tu mam,
przez to się tak wkurwiam
Diabetolog mówi,
że przez te fatalne wyniki się niszczę,
ja martwię się tylko tym,
żeby wyniki sprzedaży nie były analogiczne
Jeżeli jesteś stąd,
to nie liczyłeś na cud,
nikt nie obrał torów kariery na ulicy,
przy której tory kuszą jedynie samobójców
Moja kariera ciągle na repicie,
no bo znowu tu na pętli wiszę,
muza w sercu,
teksty w zeszycie,
a nadal kurwa pęgi nie widzę
Każdy psycholog ma swojego psychologa,
każdy idol ma swojego idola,
każdy z tych nieudaczników ciągle marzy o tym,
żeby mnie podołał
Na mieście roi się od prądek,
nikomu nie ufać,
szczery 100% jak przyskroni lufa
To robicie mnie,
idiotę,
zajmę się nimi od jutra,
wyłącz telewizję,
krotek,
raczej nie chcesz tego słuchać
Na mieście roi się od prądek,
nikomu nie ufać,
szczery 100% jak przyskroni lufa
To robicie mnie,
idiotę,
zajmę się nimi od jutra,
wyłącz telewizję,
krotek,
raczej nie chcesz tego słuchać