I co, i co, w butelce widać znowu
Bo ktoś, bo ktoś, naważył nam tu to
A ja, a ja, jak betonowy blok
Stoję ze szklanką i mój zimny wzrok
A ty, a ty, jak rudy cwany lis
I hop, i hop, utkwiłeś w głowie mi
Na pół, na pół, te słowa dzielę dziś
By chociaż znaleźć, gdzie dobro, gdzie zło
Chodź i nie mów już nic,
potem daj mi wszystkie moje sny
I teraz złam za stary, nie znasz nigdy
Kłam, kłam, kłam, kłam,
kłam mu, prawdę, którą chcesz znać
Bo przecież znam słodko, gorzki jej smak
I potem kłam, że nie umiesz to dać, ciągle
I co,
i co,
do nory teraz hop Bo dżin,
bo dżin,
twych życzeń spełnił stop
Czy tak,
czy tak,
naprawisz teraz złom Bo został tylko wstyd,
nieprawdy cały stos
I ja,
i ja,
już nie mam co tak tkwić Bo grzech,
bo grzech,
byłoby nie skraść nic
Tych łez i chwil,
dla których mogłam być Choć jeszcze jeden raz,
królową,
tak jak w snach
Chodź i nie mów już nic,
potem daj mi wszystkie moje sny I teraz złam za stary,
nie znasz nigdy
Kłam,
kłam,
kłam,
kłam,
kłam mu,
prawdę,
którą chcesz znać Bo przecież znam słodko,
gorzki jej smak
I potem kłam,
że nie umiesz to dać, ciągle
I co, i co,
i po co wszystko to
Gdy tak, gdy tak,
próbujesz odbić się
I teraz złam za stary,
nie znasz nigdy Kłam,
kłam,
kłam,
kłam,
kłam mu,
prawdę, którą chcesz znać
Bo przecież znam słodko,
gorzki jej smak I potem kłam,
że nie umiesz to dać,
ciągle
Kłam, kłam, kłam