Znów sklejąc wszystkie myśli
w ulotni kadr
Czuję jak przez palce przelatuje czas
Zakupiony w swej obsesji wciąż pragnę zmian
Tylko tego teraz potrzebuję
Podłużam się i jednym momentem tracę zimną krew
Jak za pierwszym razem niepewności stan
Próbuję zatrzymać rozbyty obraz
Krzyczy wciąż we mnie echo tamtych barw
Choć tracę szczegóły
Co jakiś czas próbuję powrócić tam
Tam...
Tam...
Co jakiś czas próbuję powrócić tam
Tam...
Co jakiś czas próbuję powrócić tam
Tam...
Wskoczyć w drugą stronę,
uciszyć głos Znaleźć prosty sposób by
odwrócić wzrok Skoczyć na głęboką wodę,
odnaleźć sens Który wieki temu uzależnił
Podłużam się i jednym momentem
Jak za pierwszym razem niepewności stan
Próbuję zatrzymać rozbyty obraz
Krzyczy wciąż we mnie echo tamtych barw
Choć tracę szczegóły
Co jakiś czas próbuję powrócić tam Tam...
Tam...
Co jakiś czas próbuję powrócić tam Tam...
Co jakiś czas próbuję
powrócić tam Tam...
Chciałbym wrócić tam
Chciałbym
wrócić tam