IAN
jeden moment, chwilę,
tak
jak planeta wokół Ziemi krąże,
aby zmienić swój ruch
do znów
zatrzymałem się na chwilę,
niepotrzebnie myśląc,
że to
właśnie tu
wiesz,
powoli płonę,
gdy snu w moją stronę,
codzienny wydarzeń deszcz
raz chłoda,
raz ogień,
nie chcę i mogę w słońcu oderwać się
na moment, chwilę,
tak chcę
poczuć życia,
smak
zamykałem oczu,
byłem gotów tylko by mieć i wciąż
nie dotrzymywałem kroku,
nie umiałem znaleźć tych miejsc,
moich miejsc
bo nie warto
tylko być,
gdy wokół nas
ciągle krążą sny
wiesz,
powoli płonę,
gdy snu w moją stronę,
codzienny wydarzeń deszcz raz chłoda,
raz ogień,
nie chcę i mogę w słońcu oderwać się
i czuję, że ogień,
co we mnie płonie powoli wypala się