Że będę walczyć o twój wzrok, kto by pomyślał
I błagać cię o moment bez zerkania w insta
Że chociaż będziesz blisko, to stworzymy dystans
I będzie trudniej nam co rokiem dłużej wytrwać
A może w mej głowie,
w złym miejscu zapętlam film
A to dobry moment, żeby poczuć w sobie znów
Chciałbym już móc,
rzucić na luz,
o tym co w dusi nie zapomnie
Po prostu znów,
poczuć ten luz,
w tym stanie zostać już na dobre
Nie ma do czego wracać tu, ruszmy się z miejsca
Trzeba nam znaleźć spodzala od tego piekła
O wszystkich i o wszystkim można myśleć,
przestać I wreszcie zacząć żyć jak to czujemy w sercach
I ciągle w mej głowie,
w złym miejscu zapętlam film
To jedyny moment, żeby poczuć w sobie znów
Luz,
luz
Chciałbym już móc,
rzucić na luz,
o tym co w dusi nie zapomnie
Luz,
luz
Po prostu znów,
poczuć ten luz, w tym stanie zostać już na dobre