Bo tam w domu czeka ktoś
Już dawno z mytą ma złość
Na jej twarzy jedwabna nić
Mmmm
MMMMMM
MMMMMMM
Minęło parę lat
A ja znowu jestem tu
Na ulicy pełnej róż
i tych samych nut
Bardzo chciałem tak
na stałe zostać tam
ale ptaki wbudzą mnie
za bram
bo tam w domu czeka ktoś
już dawno
zmytą ma złość
na jej twarzy jedwabna nić
Nie patrzę na ciebie czy za parę lat
Chcesz zobaczyć jak twój młody kwiat
Odpływa, odpływa sam
Tak robi się późno
Minęło parę lat
A ja jestem u twych stóp
I drzwiam we rąk twój
Tak patrzę na nasz bóg Zapomniałem,
że Twoje oczy błyszą tak Gdzie zgubiłem się i cel
Bo tam w domu czeka ktoś już dawno zmytą ma złość
Na jej twarzy jedwabna nić
I patrzę na ciebie czy za parę lat
Chcesz zobaczyć jak twój młody kwiat
Odpływa, odpływa sam I patrzę na ciebie
Bo tam w domu czeka ktoś już dawno zmytą ma złość
Na jej twarzy jedwabna nić
I patrzę na ciebie czy za parę lat
Chcesz zobaczyć jak twój młody kwiat
Odpływa,
odpływa sam
Bo tam w domu czeka ktoś już dawno zmytą ma złość
Na jej twarzy jedwabna nić