Wiem,
co lubisz, a czego nie.
Z całej palety twoich barw,
komponuję gesty.
Choć wiem, czego dziś tobie brak.
Słodkie marzenia twoje znam,
nie jestem w nich obecny.
Czy to kiedyś zmieni się?
Czasu mam coraz mniej.
No powiedz mi, jak w sobie rozkochać cię?
A gdybym znał hasło,
do twojego serca bram.
Potrafiłbym powiedzieć ci, że uda się nam.
Więc poddaj mi hasło,
do twoich namiętych ust.
Ty wiesz, a chociaż mały daj mi znak,
żebym nie odgadnąć mógł.
Żebym nie odgadnąć mógł.
Dziś na wyciągnięcie rąk,
blisko jak nigdy ciebie mam.
Czytam twoje myśli,
a ty dajesz mi sygnał znów.
Myślę, jesteś już na tak i znów zimny pysznic.
Czy
to kiedyś zmieni się?
Czasu mam coraz mniej.
No powiedz mi, jak w sobie rozkochać cię?
A gdybym znał hasło,
do twojego serca bram.
Potrafiłbym powiedzieć ci,
że uda się nam.
Więc poddaj mi hasło,
do twoich namiętych ust.
Ty wiesz, a chociaż mały daj mi znak,
żebym nie odgadnąć mógł.
Żebym nie odgadnąć mógł.
Odgadnąć mógł.
Żebym nie odgadnąć mógł.
Odgadnąć mógł.
A gdybym znał hasło, do twojego serca bram.
Potrafiłbym powiedzieć ci,
że uda się nam.
Więc poddaj mi hasło,
do twoich namiętych ust.
Ty wiesz, a chociaż mały daj mi znak,
żebym nie odgadnąć mógł.
A gdybym znał hasło, do twojego serca bram.
Potrafiłbym powiedzieć ci,
że uda się nam.
Więc poddaj mi hasło, do twoich namiętych ust.
Ty wiesz,
a chociaż mały daj mi znak,
żebym nie odgadnąć mógł.