Czym chata pogata, gdy przyjdą goście?
Przyjdą goście,
będzie głośnie.
Czym chata pogata, gdy przyjdą goście?
Gdy wsypa z namiętni i tancz.
Czym chata pogata, gdy przyjdą goście?
Przyjdą goście,
będzie głośnie.
Czym chata pogata, gdy przyjdą goście?
Gdy wsypa z namiętni i tancz.
Goście nie są tu ludzie,
chodzicie jak po grudzie.
Ostatnią kromkę chleba podzielimy pół na pół.
Znam to na własnej skórze,
bywało mnie różnie,
a gdy fortuna służył,
to nakrywam pełny stół.
Czym chata pogata,
jak z krasa wjeżdżam pod studio?
Wygodniej się lata, było cienko i trudno.
Wszystko o dawnych czasach,
ale nigdy to,
że nudno.
Trap na trapie w tym temacie,
mam turbobus,
wrzuć go.
Mój ***, twój ***, tak tu jest od lat.
Niech muzyka gra, a *** pęka w szpach.
Chodź tu, za stół, nikt nie będzie sam.
Niech chwila trwa.
Mówiła mi mama nieraz,
gość w ***, bóg w ***.
Lecz różnie bywało,
czasem trudno było trzymać pion.
Dziś suto stół zastawiam i dzielę się tym co mam,
bo nie dla siebie żyję,
tworzę,
śpiewam i gram.
Stak, stak, stak, stak.
Stakuję hajs do nieba.
Raksza, raksza, raksza.
Najlepsze, że wszystko legalne.
O nie proszę, czy wysz.
Nie chcę słyszeć, kto się sprzedał.
Weź tą grę i weź tą chcę.
Chata bogata czeka.
Więc bij jej do nas dzisiaj,
godnym tradycji bądź.
Kuchary wznosz wysoko i razem z nami rządź,
bo nie ma nic lepszego jak wspólnie pić i nieść.
Nic tak nie łączy ludzi,
głęboka w tym jest treść.
Gospodarzu teraz zdrowie,
szkło się zbije,
szczęście twoje.
Czym chata bogata, gdy przyjdą goście?
Przyjdą goście,
będzie głośnie.
Czym chata bogata, gdy przyjdą goście?
Dosypna z nami jak pitać.
Czym chata bogata, gdy przyjdą goście?
Przyjdą goście,
będzie głośnie.
Czym chata bogata, gdy przyjdą goście?
Dosypna z nami jak pitać.