Nie daj jeszcze przed nami ty póki co noc, reszta wódki, a sprawy teraz tak nieistotne
Bo myśli mam lekkie i słodkie na sobie, spojrzenie co pali i dotykać sami te oczy jak szafir
Mam tylko sekundę, nie mogę jej stracić, sekundę nie mogę jej stracić, nie, nie
Każdy zły nawyk zostawia po sobie ślady, chcę tylko bawić się nieistotne zakazy
Ten instynkt nie da mi przestać ciągle marzyć, te błyski i stany, pijemy za lepszy czas
Więc dorzucam lodu do szklanki, w sklepie mil, dzisiaj pieniądz nie warty nic, martwię spokój
A mimo to tańczysz i tańczysz i tańczysz i tańczysz, a w pasach świtę, co znaczy młodość
Ja sam chcę mieć tego świadomość, krzywdę jej podciąć, a przecież nie mogą, podciąć, a przecież nie mogą mnie
Ej moje dłonie, twoje biodra, niech między nami płonie, niech to płonie tak bez końca, niech zmysł wychłonie moment
Ej moment, ej moment, niech te zmysły chłonie moment, ej moment, ej moment
Moje dłonie, twoje biodra, niech między nami płonie, niech to płonie tak bez końca, niech zmysł wychłonie moment
Niech te zmysły chłonie moment, ej moment, ej moment, niech te zmysły chłonie moment, ej moment
Ej moment, niech te zmysły chłonie moment
Co? Nie mam zamiaru żałować, niestety mogę nie zważać na słowa
Aby ty trośnij, rozboli głowa, zapewne blaga wtedy jutro od nowa
Jutro od nowa, to jutro od nowa, chwilę zostawiamy wszyscy tu ponad
Zdrowie, co? Bo to nasza pora, podbija pan na co mówi, że zna mnie i mówi, że słucha i mówi, że kocha
W sercu mam jedno, więc nie oddam go wam, skąd ta niepewność, kochanie, bez obaw, w powietrzu *** moja mała nasi
Jej ruchy lekkie jak białe martini, jej na niebie gwiazdy, a noc młoda jak my, a jakby co to przecież mamy alibi
Ja wiem, że to zbędne, a i tak chcę wciąż więcej, kompletnie inne spojrzenie, mągle przestrzeń
Chcę przeżyć przed snem, przeżyć życie przed snem, chcę przeżyć przed snem, przeżyć życie przed snem
Wiem, że to zbędne, a i tak chcę wciąż więcej, kompletnie inne spojrzenie, mam na przestrzeń
Chcę przeżyć przed snem, przeżyć życie przed snem, chcę przeżyć przed snem, przeżyć życie przed snem
Ej moje, twoje, twoje biodra, niech między nami płonie, niech to płonie tak bez końca, niech zmysły chłonie moment
Ej moment, ej moment niech te zmysły chłonie moment, ej moment, ej moment
Twoje dłonie, twoje biodra, niech między nami płonie, niech to płonie tak bez końca, niech zmysły chłonie moment, niech te zmysły chłonie moment
Ej moment, ej moment niech te zmysły chłonie moment, ej moment, ej moment, niech te zmysły
Napisy stworzone przez społeczność Amara.org