Ehe
To jest z nieba
Ty i ja, lubimy muzykę, czy patrz
Właśnie tak, anonimowy muzyk
To ty i ja
To każdy z nas
Anonimowy muzyk
Siemanko jestem Paluch, siemanko Paluch
Wciąż o muzyce myślę,
kocham ją,
to jest mój nauki
Choć często cierpią bliscy,
bo nie mam dla nich czasu
To na głodzie zapominam,
o tym szukam dawki rapu i basu
Tej,
dostaję nowy beat,
w nocy męczy mnie bezsenność
Chcę napisać wersy,
pod to z nową pętlą wkrożyć jedność
Wiem, że ma serce i duszę, ubieram ją w słowa
Projektuję brzmienia,
tak bym mógł emocjami sterować
Czy to normalne?
Tak, my też to znamy
Czasem tak kopię, że milczę walczące z nami
Słuchawki w uszy wciskam teraz,
milknie martwa cisza,
stopa masuje mózg,
pętlą wyznacza cykacz Tej,
załatwiam świeży stan,
odpalam w głośnikach Setki działek na nośnikach,
kompaktach i plikach Od jazzu do rapu gustuję w tych
narkotykach A to co teraz słyszysz to odmiana syntetyczna
Anonimowy muzyk to każdy z nas My zabijamy ciszy,
przy dźwiękach wpadamy w pras
Daj nam muzykę,
tam nie ma podziału pras Nieważne wszechświat,
stopa,
werbel,
bas
Anonimowy muzyk to każdy z nas My zabijamy ciszy,
przy dźwiękach wpadamy w pras
Daj nam muzykę,
tam nie ma podziału pras Nieważne wszechświat,
stopa,
werbel,
bas
Każdy producent to dealer on wchłania działki podwójnie
Jeden hoduje Holandię, inny dostarcza Kolumbię
Tak, to właśnie lubię mieszać różne odmiany
Jestem jebanym connoisseurem,
całodobowo nagrzbanym
Znacie mój towar?
Tak, czysta poezja
Od razu uzależnia, robi z was swojego piosenka
Podnosi na duchu, daje wam rowe rozwiązania
Poszerza horyzonty, ma różne zastosowania
Jestem uzależniony od 10 lat na kaju
To handel obwoźny,
go nie ma teraz w całym kraju Mam wielu potrzebujących,
wymagających odbiorców Specjalizacja rap nadal czerpie z jego ojców
Dbam o swój rynek i nie puszczam w obie kłamów Stali klienci są ze mną,
oni chcą świeżego stafu Wierzymy w siebie,
to wzajemne zaufanie Kluby,
studio i scena to moje legalne plantacje
Anonimowy muzyk,
to każdy z nas My zabijamy dziś,
szybszy dźwięk,
a chwalamy pras
Daj nam muzykę,
tam nie ma podziału pras Nieważny wszechświat,
stopa,
werbel,
bas
Anonimowy muzyk,
to każdy z nas My zabijamy dziś,
szybszy dźwięk,
a chwalamy pras
Daj nam muzykę,
tam nie ma podziału pras Nieważny wszechświat,
stopa,
werbel,
bas
Anonimowy muzyk, to każdy z nas Anonimowy muzyk,
stopa, werbel,
bas
Anonimowy muzyk,
to każdy z nas My zabijamy dziś,
szybszy dźwięk,
a chwalamy pras Daj nam muzykę,
tam nie ma podziału pras Nieważny wszechświat,
stopa,
werbel,
bas
Anonimowy muzyk,
to każdy z nas My zabijamy dziś,
szybszy dźwięk,
a chwalamy pras Daj nam muzykę,
tam nie ma podziału pras Nieważny wszechświat,
stopa,
werbel,
bas