Ja ciebie zapytałem,
zaczym ty mnie biegniesz,
tylko mnie nie cieszę
Ciężo ja na klesze, iż tu tylko ból
Ciebie ja nie liczę, tylko liczę dno
Ciebie nie naleję, tylko nie słyszę ból
Ciężo ja na klesze, iż tu tylko ból
Ciebie ja nie liczę, tylko liczę dno
Ciebie nie naleję,
tylko nie słyszę ból
Ciężo ja na klesze, iż tu tylko ból
Ciebie ja nie liczę, tylko liczę dno
Ciebie nie naleję
Nie ma interesu
Ty mnie zbiłaś z czerwonego serca
Ja byłem na wieki
Nie mogłem pozbyć się przestępstwa
Ty mnie nie bój, ty mnie nie bój
Jak nie zauważyłeś mnie, jeśli będę odwiedzić
Ciebie, to zapłacę, bo bój się
Nie słyszę, czy nie napiszę, dziecko,
nie mam poczci
Ja nie wrócę z powrotem,
moje ręce w krwi Chodź mi napisać,
a na telefon zadzwonię
Myślisz,
że to dwie godziny,
które trwało Ja ciebie znowu nie pamiętam,
bo wczoraj
Myślisz, że ból mnie,
nie,
nie pomogiesz, ale nie byłby odpowiedź
Choć w głowie nie ma pustych słów,
i za ciebie nie mogę zrozumieć, kto ja
Ja ciebie zabył,
zaczem ty napiszesz,
że mnie niosił,
słyszę jak na krysie,
liczę tylko kawał,
gdzie ciebie nie niszczą,
tylko liczę dno,
ciebie nienawidzę
...gdzie ciebie nie niszczą,
tylko liczę dno,
ciebie nienawidzę